Zbiornik Wodny Pilchowice

Jezioro Pilchowickie to sztuczny zbiornik wodny rozciągający się na siedem kilometrów w dolinie rzeki Bóbr, zaledwie 10 kilometrów od Jeleniej Góry. Powstało ponad sto lat temu dzięki przegrodzeniu rzeki potężną kamienną zaporą, która do dziś robi wrażenie swoją skalą i precyzją wykonania. To miejsce łączy w sobie inżynieryjne osiągnięcie początku XX wieku z malowniczymi widokami sudeckiego krajobrazu.

Warto wiedzieć, że w latach 2026-2028 zbiornik przechodzi gruntowny remont, więc jezioro zostało czasowo opróżnione. To wyjątkowa okazja, by zobaczyć to miejsce z zupełnie innej perspektywy.

Zbiornik Wodny Pilchowice
Elektrownia wodna, Pilchowice
★ 4.8
Jezioro Pilchowickie to niezwykły zbiornik wodny w Sudetach, który zachwyca zarówno swoimi rozmiarami, jak i inżynieryjnym kunsztem. Monumentalna zapora, druga najwyższa w Polsce, robi ogromne wrażenie, a otaczający krajobraz zapiera dech w piersiach. Obecnie, z powodu remontu, jezioro jest częściowo opróżnione, co stwarza niepowtarzalną okazję do odkrywania jego tajemnic.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • najwyższa kamienna zapora w Polsce
  • malownicze panoramy Pogórza Izerskiego
  • historyczny most kolejowy z 1909 roku
  • tereny spacerowe w Parku Krajobrazowym
  • unikalna okazja zobaczenia jeziora w nowej perspektywie

Monumentalna zapora na rzece Bóbr

Zapora w Pilchowicach to druga co do wysokości zapora w Polsce, ustępująca jedynie tej w Solinie. Ma 62 metry wysokości i prawie 290 metrów długości w koronie. Co ważniejsze – jest to najwyższa kamienna zapora łukowa w kraju, zbudowana z granitowych bloków w latach 1902-1912.

Budowa trwała dekadę i była przedsięwzięciem na ogromną skalę. Wydobyto wtedy 90 tysięcy metrów sześciennych gruntu i 84 tysiące metrów sześciennych skał. Rzekę Bóbr na czas budowy poprowadzono specjalnym kanałem bocznym, by nie przeszkadzała w pracach. W uroczystości oddania zapory do użytku w listopadzie 1912 roku uczestniczył sam cesarz Wilhelm II, co świadczy o randze inwestycji.

Zapora Pilchowicka powstała według projektu profesora Otto Intze i inżyniera Curta Bachmanna. Ten sam Bachmann odpowiadał wcześniej za budowę zapory w Leśnej, pierwszej tego typu konstrukcji w dorzeczu Odry.

Dziś zapora pełni dwie kluczowe funkcje. Pierwsza to ochrona przeciwpowodziowa – zbiornik może pomieścić 50 milionów metrów sześciennych wody, co wielokrotnie uchroniło okoliczne miejscowości przed zalaniem. Druga to produkcja energii. Poniżej zapory pracuje elektrownia wodna o mocy ponad 13 MW, uruchomiona w marcu 1913 roku i działająca niemal nieprzerwanie od tamtej pory.

Jezioro wśród gór – czym zachwyca Pilchowicki Zbiornik

Sam zbiornik rozciąga się na 240 hektarach, a jego głębokość waha się między 40 a 47 metrów. Te różnice wynikają z pracy elektrowni – poziom wody zmienia się nawet o kilka metrów w ciągu doby, co trzeba mieć na uwadze planując wizytę.

Krajobraz wokół jeziora to połączenie stromych, skalistych brzegów porośniętych lasem z rozległymi taflami wody. Z niektórych punktów widokowych można podziwiać panoramę Pogórza Izerskiego, a w tle majaczy góra Wapienna w Siedlęcinie. Jesienią, gdy lasy zmieniają barwy, widoki robią szczególne wrażenie.

Przez jezioro prowadzi most kolejowy wybudowany w 1909 roku przez firmę B. Liebold&Co AG Holzminden. Ma ponad 131 metrów długości i należy do najwyższych mostów kolejowych w Polsce. Pociągi nadal po nim jeżdżą, a sama przeprawa przez zbiornik to malownicza część trasy.

Co można robić nad Jeziorem Pilchowickim

Wokół zbiornika wyznaczono tereny spacerowe, z których można podziwiać zaporę i jezioro z różnych perspektyw. Miejsce znajduje się w obrębie Parku Krajobrazowego Doliny Bobru, więc nie brakuje szlaków turystycznych prowadzących przez okoliczne lasy i wzgórza.

Kąpiel w jeziorze jest zabroniona. Brzegi są strome, brakuje plaż, a zmienny poziom wody w pobliżu zapory stwarza realne zagrożenie. Dla rodzin z małymi dziećmi to ważna informacja – nie ma tu typowego wypoczynku plażowego.

Za to wędkarze mają tu prawdziwy raj. Zbiornik zarządzany przez okręg PZW w Jeleniej Górze słynie z bogatego rybostanu. Łowią się tu sandacze, szczupaki, okonie, pojedyncze sumy, a także rekordowe leszcze dochodzące do 7 kilogramów, karpie, amury i dorodne płocie. Łowisko jest techniczne – zatopione skałki, pułki skalne i zmienny poziom wody wymagają doświadczenia, ale efekty potrafią być imponujące.

Poziom wody w zbiorniku zmienia się nawet o 7 metrów ze względu na pracę elektrowni, co czyni to łowisko jednym z trudniejszych na Dolnym Śląsku.

Historia, która przetrwała stulecie

Przez ponad sto lat eksploatacji zbiornik przeżył wiele. Czterokrotnie go opróżniano w celach konserwacyjnych – w latach 1932, 1959, 1975 i 1978. Po wielkiej powodzi z 1997 roku, nazywanej powodzią stulecia, przeprowadzono szeroko zakrojone prace pomiarowe i renowacyjne. Wtedy z Wlenia ewakuowano 162 osoby, a zapora powstrzymała falę powodziową.

Kolejne zagrożenia powodziowe miały miejsce w 2001 i 2006 roku. Za każdym razem zapora spełniała swoją rolę, chroniąc okoliczne miejscowości przed zalaniem. To pokazuje, jak ważna była decyzja o jej budowie ponad wiek temu.

Obecnie trwa kolejny, największy od lat remont. Zapora ma już 112 lat i wymaga gruntownej naprawy. Zbiornik został opróżniony w 2026 roku, a woda ma powrócić dopiero w marcu 2028 roku. To inwestycja warta około 100 milionów złotych, która ma zapewnić bezpieczeństwo na kolejne dziesięciolecia.

Dla kogo jest to miejsce

Jezioro Pilchowickie to przede wszystkim cel dla miłośników techniki i historii. Sama zapora to imponujące dzieło inżynierii, które warto zobaczyć z bliska. Rodziny z dziećmi mogą spacerować po okolicznych szlakach i podziwiać widoki, choć nie znajdą tu placów zabaw czy typowych atrakcji turystycznych.

Wędkarze przyjeżdżają tu celowo – zbiornik ma opinię trudnego, ale obfitującego w trofejne okazy. Fotografie i entuzjaści krajobrazów również znajdą tu ciekawe kadry, szczególnie podczas zachodu słońca, gdy światło pada na kamienną zaporę i otaczające góry.

W okresie remontu (2026-2028) miejsce zyskało dodatkowy wymiar – można zobaczyć dno zbiornika, fundamenty zapory i całą konstrukcję w stanie, który normalnie pozostaje ukryty pod wodą. To naprawdę rzadka okazja.

Jak dojechać i informacje praktyczne

Zbiornik znajduje się około 2 kilometry od miejscowości Pilchowice i 10 kilometrów od Jeleniej Góry. Dojazd samochodem z Jeleniej Góry to trasa w kierunku Lwówka Śląskiego – droga jest dobrze oznakowana. Można też dojechać pociągiem – stacja Pilchowice Zapora znajduje się tuż przy zbiorniku.

Wstęp na teren wokół zbiornika jest bezpłatny – można swobodnie spacerować po wyznaczonych szlakach i podziwiać widoki. Nie ma tu bramek ani opłat parkingowych. Dla wędkarzy obowiązują standardowe opłaty PZW – karta wędkarska i zezwolenie okręgu PZW w Jeleniej Górze.

Czas wizyty: Na spokojny spacer wokół zapory i podziwianie widoków wystarczy godzina-półtorej. Jeśli ktoś planuje dłuższy szlak przez Park Krajobrazowy Doliny Bobru, warto zarezerwować pół dnia. Wędkarze spędzają tu oczywiście całe dnie.

W okolicy nie ma typowej infrastruktury turystycznej – brakuje restauracji czy punktów gastronomicznych bezpośrednio przy zbiorniku. Warto zabrać ze sobą prowiant, szczególnie jeśli planuje się dłuższy pobyt. Najbliższe sklepy i punkty usługowe znajdują się w Pilchowicach lub Jeleniej Górze.

Pamiętaj, że w latach 2026-2028 zbiornik jest opróżniony z powodu remontu zapory. To wyjątkowa okazja, by zobaczyć konstrukcję od środka, choć oczywiście bez malowniczej tafli jeziora.

Jezioro Pilchowickie to miejsce, które łączy historię z techniką i przyrodą. Nie jest to typowa atrakcja turystyczna z rozbudowaną infrastrukturą, ale właśnie to stanowi jego urok. Monumentalna zapora, spokojne szlaki wokół zbiornika i świadomość, że to miejsce od ponad wieku chroni okoliczne miejscowości przed powodzią – to wystarczające powody, by zajrzeć tu choć na chwilę podczas pobytu na Dolnym Śląsku.